TEKTURA

pomysły

Posługując się słownikiem mojej mamy, tektura wydaje się „niewyględna”. Szara lub brązowa nie wygląda na ostateczne wykończenie wnętrza. Jednak wspaniale sprawdza się przy konstruowaniu wszelkich makiet. I jest przydatna przy przekształcaniu domku dla lalek chociażby w zamek rycerski.

W sklepach plastycznych można kupić tekturę o różnych grubościach. W zamku wystarczyła najcieńsza, szara, o grubości 2 mm (istnieją też tzw. tektury modelarskie o takiej grubości – ich zaletą jest to, że są białe, więc bardzo eleganckie. W przypadku budowania zamku szorstkość i zgrzebność są jednak mile widziane). Najtrudniejsze jest wymierzenie wszystkich elementów. Gdy odrysujemy już wymyślone kształty, tekturę najwygodniej ciąć nożykiem do papieru, na specjalnej „samogojącej” macie. Wycięte części można kleić klejem dla dzieci. Najlepszy jest klej introligatorski, do kupienia w sklepach papierniczych i specjalistycznych. Jego zaletą jest uzyskiwanie przezroczystej barwy po wyschnięciu. Przy czym jest nieszkodliwy dla dzieci. Tekturowe elementy mogą stać samodzielnie lub zostać przyklejone do ścian domku.

W zamku łóżko z domku dla lalek zyskało również baldachim z grubego sukna a stolik nocny przy pomocy kleju i elementów taboretu stał się krzesłem tronowym w sali rycerskiej. Dodatkowo na ścianach pojawiły się narysowane na zwykłej kartce elementy wystroju zamkowego a sień zamieniła się w oboro-stajnię. Wszystko ze względu na zamiłowanie taty do czasów rycerskich i umiejętności mamy nabyte po 6 latach studiów na Wydziale Architektury. Dzięki temu cała rodzina może bawić się razem.

Wiedzieliśmy, że domki dla lalek Tamido mogą pomagać dzieciom zrozumieć architekturę i eksperymentować z designem, nie myśleliśmy jednak, że mogą być również narzędziem do nauki historii…